Gru 16

Sezon narciarski 2017/2018 zapoczątkował konkurs drużynowy, który odbył się 18 listopada w Wiśle. Emocji oczywiście nie brakowało, a to dopiero początek, zakończenie sezonu odbędzie się dopiero pod koniec marca, co z pewnością cieszy niejednego miłośnika tych sportów zimowych.  Wiele osób coraz częściej na żywo kibicuje swoim faworytom, a ludzi oglądających relacje w telewizji nie brakuje.

Terminarz skoków w listopadzie wyglądał następująco: 18 i 19 listopada w Wiśle, następnie 25 i 26 listopada w Kuusamo. 18 listopada w konkursie drużynowym wygrała Szwajcaria, zaraz za nią byli reprezentanci naszego kraju, a trzecie miejsce zajęła Austria. Widać jak ciężko trenowali zawodnicy, by móc osiągać tak dobre wyniki w tym sezonie. W niedzielnych zawodach indywidualnych pierwsze miejsce zajął Junshiro Kobayashi, drugie miejsce Kamil Stoch, na podium stanął też Stefan Kraft. Kamil zdobył aż 258,2 pkt, a wynik ten był bardzo zbliżony do liczby punktów zwycięzcy (260,5 pkt).

W  25 listopada w sobotnim konkursie drużynowym na podium niestety nie mogliśmy zobaczyć Polaków. Pierwsze miejsce zajęła Norwegia, zaraz za nią byli Niemcy i Japonia. Polska zajęła 6 miejsce. Maciej  Kot zdobył najwięcej punktów wśród polskich skoczków – aż 289,6.

A jak wyglądały wyniki indywidualne? Pierwsze miejsce należało do Stefana Krafta, drugie zajął Richard Freitag, a trzecie zawodnik z Norwegii Johann Andre Forfang. Maciej Kot był siódmy, Kami Stoch jedenasty, Dawid Kubacki piętnasty, Piotr Żyła zajął dopiero 32 miejsce.

Zobaczmy jak wyglądał początek grudnia, otóż drugiego grudnia podczas konkursu indywidualnego w Niżnym Tagile, Richard Freitag, Daniel Tande oraz Johann Andre Forfang okazali się być najlepszą trójką. Richard Freitag jest w niesamowitej formie i z pewnością nie raz nam to jeszcze udowodni.s

Po tygodniu 9 grudnia odbył się bardzo emocjonujący konkurs drużynowy Pucharu Świata w skokach w Titisee-Neustadt. Polacy znów w znakomitej formie, którą udowodnili zajmując drugie miejsce (łączna nota 1082,8), przed nimi byli Norwegowie (łączna nota 1083,6) jak widać różnica była naprawdę niewielka, dlatego należą się ogromne gratulacje polskiej drużynie. Z notą 1054,7 na trzecim miejscu na podium stanęli Niemcy. Ich wynik również jest bardzo dobry. Szczęście nie dopisało Rosji oraz Włochom, których noty było następujące 300,6 oraz 352,8.

Indywidualne wyniki naszych reprezentantów wyglądają następująco: Kamil Stoch 290,7, Dawid Kubacki 271,5, Maciej Kot 267,7, a Piotr Żyła 252,9. Każdy wynik jest naprawdę godny podziwu i wymaga wielu przygotowań i wytrwałości.

Autor panek